Do ostatniej, koguciej krwi

Walki kogutów są w Portoryko całkowicie legalne i generują więcej niż 100 milionów dolarów zysku rocznie. Na kogucich walkach można się nieźle wzbogacić, czasem bywają też przykrywką dla handlarzy narkotyków. Kiedy policja pyta, w jaki sposób dorobili się okazałego majątku, mówią, że mają szczęście w obstawianiu zwycięskich kogutów.tutuloweNietypowy  sport
W Portoryko pojedynki kogutów uznawane są za sport i nierozerwalnie łączą się z ludową tradycją i kulturą. Istnieje tu dokładnie 128 ośrodków zwanych „galleras” gdzie odbywają się walki najlepszych i najwaleczniejszych kogutów. Pomimo oskarżeń o maltretowanie zwierząt i gwałcenie ich praw, sport ten nie traci na popularności i jest stałym elementem rozrywki, głównie mężczyzn. Rzadko, bowiem pośród publiczności można wypatrzyć kobietę. Zakłady najczęściej odbywają się na słowo honoru, nie potrzeba potwierdzeń czy kwitów. To sport dżentelmenów, gdzie nikt nikomu nie musi przypominać, kto, komu i ile jest winien.

Walki kogutów regulowane są przez Departament Sportu i Rekreacji, który udziela pozwoleń na prowadzenie „galleras”. Według prawa żaden z ośrodków w ciągu jednego dnia nie może zorganizować więcej niż 35 pojedynków. Kiedy już ustawi się pojedynki, koguty są zabierane właścicielom i umieszczane w specjalnych aulach, gdzie publiczność może je podziwiać.

gallera

Gallera, w której odbywają się walki kogutów.

galeria

Właściciele mają kontakt ze swoim „podopiecznym” jedynie w momencie zbrojenia, które polega na umocowaniu ostróg na nogach kogutów tak by te raniły przeciwnika. Po zbrojeniu przychodzi czas na dokładne oczyszczenie piór, nóg i pazurów, tak by uniknąć zakażenia a także użycia zakazanych substancji, które mogłyby zagwarantować przewagę jednemu z nich. Tak przygotowane koguty umieszcza się w plastikowych klatkach i zanosi na arenę, gdzie mają odbyć pojedynek, z którego najczęściej tylko jeden wychodzi cało. Każda walka trwa nie więcej niż 15 minut bądź kończy się w chwili zadziobania słabszego koguta na śmierć. Jeśli po regulaminowym kwadransie żaden z kogutów nie padnie trupem i utrzyma się na nogach- ogłasza się remis. Czasem zdarza się tak, że któryś z kogutów nie chce walczyć, jeśli w pierwszej minucie kogut nie wykaże woli walki- automatycznie przegrywa. Kogut może też przegrać gdy zostanie powalony na ziemię i nie stanie na nogach przez więcej niż minutę.ostrogimartwy

Historia
Tradycja kogucich walk przybyła do Portoryko razem z hiszpańskim konkwistadorami, ale jej początki datuje się na długo przed Chrystusem. Nie wiadomo, kiedy dokładnie walki stały się sportem, ale były już popularne w czasach starożytnych w Indiach, Chinach i Persji. Hodowla kogutów-wojowników uznawana była za sztukę i bardzo dochodowy biznes. W Egipcie, w epoce Mojżesza, oglądanie walk kogutów było jednym z ulubionych sposobów spędzania wolnego czasu. Legenda głosi, że grecki wódz Temistokles na noc przed walką z Persami zdecydował się zorganizować koguci pojedynek by zainspirować swoich żołnierzy i pokazać im waleczną i odważną naturę koguta. Rzymianie przez długi czas pogardzali tą formą rozrywki uważając ją za grecką fanaberię. Sytuacja zmieniła się w pierwszym wieku naszej ery kiedy to Juliusz Cezar wprowadził kogucie walki do kanonu sportów.

grecja

Walki kogutów w starożytnej Grecji (Jean-Léon Gérôme, The Cock Fight, 1847)

W czasach Henryka VIII, w Anglii, pojedynki kogutów stały się na tyle popularne, że organizowano je w rezydencji monarchy w Whitehall Palace a renomowane szkoły miały obowiązek nauczania technik hodowli i szkolenia kogutów do walk. Nawet kler wspierał rozwój tego sportu, udostępniając swoje obiekty dla organizacji zawodów. W XVII wieku królowa Wiktoria wydała dekret zakazujący walk. Do Hiszpanii sport ten dotarł za sprawą podróżujących Fenicjan bądź Maurów. Dziś walki kogutów są zabronione w całym kraju za wyjątkiem Andaluzji i Wysp Kanaryjskich. Mówi się też o tym, że wielkimi amatorami tego sportu byli prezydenci USA- George Washington, Thomas Jefferson, Andrew Jackson y Abraham Lincoln. Kogucie walki straciły swą popularność z początkiem wojny secesyjnej.

Dochodowy biznes
Walki kogutów są dziś nielegalne bądź półlegalne w większości krajów. W Portoryko próbowano zakazać tego sportu, ale pomysł spotkał się z falą protestów. Tradycja ta jest tu, podobnie jak w większości krajów Ameryki Środkowej i Południowej, tak silnie zakorzeniona, zwłaszcza na wsiach, że niemożliwym jest ją zwalczyć. Hodowla kogutów to bardzo poważna profesja, która wymaga dyscypliny, wiedzy i poświęceń. Za wysokiej klasy koguciego wojownika trzeba zapłacić ok. 2,000 dolarów, ale ceny mogą sięgnąć nawet 35,000 $. Same walki przynoszą olbrzymie zyski- oficjalnie mówi się o 100 milionach dolarów w samym Portoryko- i nikt przecież nie zabije koguta „znoszącego” złote jaja.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s